Czy werbena to „łzy Izydy”?

Nie wszystkie rośliny, które istniały już w starożytności, mają takie same nazwy, jak wtedy. Dlatego też do tej pory nie udało się ustalić, czy „łzy Izydy” to dobrze nam znana werbena, czy jednak to zupełnie inny kwiat. To, co wiadomo na pewno to fakt, że oficjalnie została ona wprowadzona w latach 60. XVIII wieku do Europy, Australii i Afryki. W tych rejonach występowała jednak raczej pod nazwą Święte Ziele lub Zguba Diabła.

Cytrynowy zapach werbeny

Jest to krzew liściasty, który występuje zarówno w takich krajach jak Chiny, jak i również w Kenii. Olejek z werbeny o barwie żółtej, a czasem zielonej, ma cytrusowy zapach owoców. Pozyskuje się go metodą destylacji rośliny z parą wodną. Najlepiej zbierać kwiaty wiosną, kiedy to można uzyskać znacznie większy odsetek pożądanych cytralów, a więc związków organicznych, które swoim zapachem przypominają cytrynę. Dlatego też werbena dostała przydomek cytrynowej.

Olejek eteryczny z werbeny jako składnik w kosmetykach

Uzyskiwany w procesie destylacji olejek eteryczny z werbeny jest wykorzystywany w różnego rodzaju kosmetykach do pielęgnacji zarówno skóry twarzy, jak i całego ciała. Dodaje się go do kremów czy serum dla cery dojrzałej, naczynkowej, a także i trądzikowej. Może wykazywać działanie antyseptyczne, a także przeciwbakteryjne oraz przeciwtrądzikowe i przeciwzapalne. Niektórzy stosują kosmetyki z tym olejkiem eterycznym w postaci peelingów, żeli pod prysznic, mieszanek do kąpieli oraz do masażu ciała. Ostatni z wymienionych produktów ma zastosowanie w różnych salonach SPA oraz gabinetach świadczących podobne usługi.

Popularne jest także korzystanie z olejku eterycznego do różnego rodzaju dyfuzorów i odświeżaczy powietrza. W pomieszczeniu będzie się unosił owocowy zapach, który z pewnością spodoba się niejednej osobie.

Bezpieczeństwo jest najważniejsze

Z uwagi na dużą moc olejków eterycznych należy używać ich rozważnie lub pod okiem specjalisty. Mimo że olejki eteryczne są składnikami wielu leków i kosmetyków, to same nie są ani lekami, ani kosmetykami. Jak każda substancja tak i ta może wywoływać reakcje alergiczne, szczególnie przy nieumiejętnym stosowaniu. Dlatego też warto najpierw sprawdzić, czy nie dojdzie do ewentualnego uczulenia. Warto skonsultować się z lekarzem przed skorzystaniem z danego kosmetyku, olejku czy innego środka. Dotyczy to przede wszystkim kobiet w ciąży i w okresie laktacji.